Babcine sposoby na przeziębienie.

     Jesień to czas przeziębień. Mamy, co prawda, mnóstwo leków na przeziębienie dostępnych w aptece bez recepty, ale czasem warto zatrzymać się w pędzie i przypomnieć sobie stare dobre sposoby na tę chorobę. Być może powiecie, że są one czaso- i pracochłonne, ale tak naprawdę chodzi tu o to, aby oszczędzić swój organizm i nie „faszerować” go sztucznymi lekami, jeśli nie jest to konieczne. Zawsze zdążycie je wziąć, jeśli nie uda się przegonić choroby naturalnymi sposobami.

[Czytaj dalej…]

Jej zielone oczy – odc. 6

Uczucia są kruche. Nie są w stanie przetrwać wszystkich przeciwności. Czasem wystarczy delikatny podmuch wiatru, by domek z kart się rozsypał. Bywa, że jest to trzęsienie ziemi, a przed nim nie ma ratunku.

Jej zielone oczy – odc. 6.

     Lekarz się wahał, a ja czułam, że zaraz zwyczajnie zwymiotuję. Półnaga, spanikowana, samotna. Na dodatek musiałam sobie zadawać pytanie, dlaczego medyk zachowuje się w ten, a nie inny sposób. Co takiego zobaczył, że aż zbladł. Pomyślałam, że młody i dlatego tak się zawiesił, bo pierwszy raz jajnik widzi. Kazał mi się ubrać.
– Skieruję panią na oddział na kompleksowe badania – powiedział w końcu, wypisując papierki.
– Dlaczego? – zapytałam, z ledwością przeciskając słowa przez gardło.
[Czytaj dalej…]

Strony: 1 2 3

Jej zielone oczy – odc. 7

Czasem w życiu człowieka przychodzi taki moment, kiedy ma ochotę powiedzieć sobie dość…, ale nie mówi. Co go powstrzymuje? Zawsze jest nadzieja.

Jej zielone oczy – odc. 7.

     Natalia była coraz bardziej osowiała, choć jeszcze nie wiedziała najgorszego. A Krzysztof walczył ze swoim wewnętrznym potworem, który obudził się nagle i nie chciał ponownie zapaść w letarg. Walka Krzysztofa była gwoździem do jej trumny. Uciekał w pracę. Niby cały czas był obok, troszczył się, ale jak pielęgniarka, a nie jak mężczyzna.
Zawiózł ją na umówioną wizytę do lekarza. Gdy wychodziła później z gabinetu, miał smutne, przerażone oczy.
– Co powiedział? – zapytał tak bardzo cicho, jakby nie chciał, żeby dosłyszała.
– Chodźmy stąd – powiedziała. [Czytaj dalej…]

Strony: 1 2 3

Gorączka sobotniej nocy

     Nikt nigdzie nie ostrzega, że dzieci bardzo dużo chorują, a dwójka dzieci jest chora permanentnie. Okresy, kiedy oboje są zdrowi, zdarzają się równie często, co zaćmienie słońca. Mam wrażenie, że mogłabym zacząć pracować w szpitalu jako połączenie niewykwalifikowanej pielęgniarki z wykwalifikowaną salową. Wydaje mi się, że nie robię nic innego, tylko przygotowuję i podaję leki, inhaluję, wpuszczam kropelki, odsysam smarki, zbijam temperaturę, oklepuję plecki, smaruję maściami, sprzątam rzygi, a w międzyczasie sama nie mam czasu skorzystać z toalety. Bo nie ma międzyczasu! To tak w wielkim skrócie. [Czytaj dalej…]

Zakażenie układu moczowego

  ZUM – choroba częsta, niezakaźna, problematyczna. Wiedza na jego temat i tematy towarzyszące jest niezwykle cenna.

Co to jest ZUM?
      Zakażenie układu moczowego to, zaraz po chorobach układu oddechowego, najczęstsza przyczyna wizyt u lekarza. Zachorowanie oznacza, że w drogach moczowych powyżej zwieracza pęcherza moczowego zadomowiły się drobnoustroje. Najczęstszą przyczyną ZUM są bakterie, z rzadka także grzyby i wirusy. [Czytaj dalej…]

Strony: 1 2