PAŹDZIERNIK jest miesiącem walki z rakiem

     PAŹDZIERNIK jest miesiącem walki z rakiem. Szczególnie znana jest Kampania Różowej Wstążki działająca na rzecz walki z rakiem piersi. To międzynarodowy ruch podnoszący świadomość społeczną na temat raka piersi. Wielu producentów wspomaga go poprzez sprzedaż produktów z tzw. różowych serii, czyli oznaczonych symbolem różowej wstążki oraz przekazując część dochodu z tych produktów na rzecz fundacji.

     Przy tej okazji warto pomyśleć, czy my kobiety dbamy o siebie i pamiętamy o badaniach profilaktycznych, a w szczególności o badaniu piersi i cytologii.

     Warto też wiedzieć, że w ramach programów realizowanych przez Ministerstwo Zdrowia kobiety mają prawo do bezpłatnych badań mammograficznych i cytologicznych.

[Czytaj dalej…]

Magdalena Prokopowicz odeszła

Magdalena Prokopowicz     Magdalena Prokopowicz, założycielka Fundacji Rak’n’Roll. Wygraj życie!, odeszła 22 czerwca 2012 r. Wygrała życie. Wiedziała, że warto. Nie zachęcała w ciemno.

     Gdy zachorowała na raka piersi 8 lat temu, lekarze dawali jej 2 lata życia. W trakcie leczenia okazało się, że jest w ciąży. Lekarze zalecali aborcję. Urodziła zdrowe dziecko. Choroba nie usunęła jej z życia. Cały czas była aktywna, pracowała, założyła fundację. Żyła intensywniej niż wielu zdrowych ludzi. Zarażała optymizmem i nadzieją. Rozbrajała poczuciem humoru. Potrafiła znaleźć plusy nawet trudnej sytuacji. W kwietniowym wywiadzie dla Tok FM śmiała się, że obustronna mastektomia zapewnia jędrny biust, gdyż podczas rekonstrukcji piersi nie ma do wyboru modelu „ziemniak w skarpecie”. Zmieniała atmosferę wokół raka piersi dzięki hasłu kampanii, które głosi: „Zbieramy na cycki, nowe fryzury i dragi”. [Czytaj dalej…]

Jej zielone oczy – odc. 7

Czasem w życiu człowieka przychodzi taki moment, kiedy ma ochotę powiedzieć sobie dość…, ale nie mówi. Co go powstrzymuje? Zawsze jest nadzieja.

Jej zielone oczy – odc. 7.

     Natalia była coraz bardziej osowiała, choć jeszcze nie wiedziała najgorszego. A Krzysztof walczył ze swoim wewnętrznym potworem, który obudził się nagle i nie chciał ponownie zapaść w letarg. Walka Krzysztofa była gwoździem do jej trumny. Uciekał w pracę. Niby cały czas był obok, troszczył się, ale jak pielęgniarka, a nie jak mężczyzna.
Zawiózł ją na umówioną wizytę do lekarza. Gdy wychodziła później z gabinetu, miał smutne, przerażone oczy.
– Co powiedział? – zapytał tak bardzo cicho, jakby nie chciał, żeby dosłyszała.
– Chodźmy stąd – powiedziała. [Czytaj dalej…]

Strony: 1 2 3