W zdrowej, niezagrożonej ciąży nie ma potrzeby rezygnować z seksu. O tym, czy są przeciwwskazania do współżycia, poinformuje lekarz podczas wizyty kontrolnej. Ogólnie seks w ciąży nie jest wskazany, gdy kobieta ma za sobą poronienia, gdy poprzednia ciąża zakończyła się przedwczesnym porodem, gdy dokuczają jej infekcje lub konkretnie obecna ciąża jest zagrożona (np. przedwcześnie skraca się, rozwiera szyjka macicy).
Jeśli zaś ciąża jest zdrowa i kobieta nie uskarża się na infekcje, można przez cały okres ciąży cieszyć się seksem. Ale bywa różnie – w zależności od etapu ciąży, a także samopoczucia parterów i ich upodobań. [Czytaj dalej…]

Gorączka jest odpowiedzią organizmu na atak drobnoustrojów. Zwiastuje pojawienie się choroby, gdyż sama w sobie jest jedynie objawem. O gorączce mówimy wtedy, gdy temperatura ciała przekracza 38 – 38,5 st. C.
Wydaje Wam się, że test ciążowy to wynalazek ostatnich kilkudziesięciu lat? Otóż nic bardziej mylnego. Test ciążowy w formie, którą znamy obecnie, to faktycznie wynalazek z ubiegłego stulecia, lecz już od najdawniejszych lat istniały sposoby pozwalające w mniej lub bardziej wiarygodny sposób wykryć ciążę.
Była kobietą sukcesu. Niewątpliwie. Bo jak inaczej można określić stanowisko prezesa w jednej z większych firm kosmetycznych, 100-metrowy apartament na Starym Mokotowie w stolicy, z ogródkiem i tarasem, wyjazdy w najciekawsze zakątki świata oraz karty klubowe do najbardziej ekskluzywnych snobistycznych lokali? Zarobki z górnej półki, zawodowa stabilizacja, spora suma odłożona na kontach w Szwajcarii.
Kiedyś była to tajemnica poliszynela. Kobietę rodzącą skazywano na urodzenie w samotności bądź w asyście akuszerki. Mężczyźni nie mieli wstępu do tej intymnej sfery życia. Wszystko odbywało się w ogromnej nieświadomości kobiet. Te musiały przyjmować rzeczywistość taką, jaka była. I nie rozpaczały. I nie rozpamiętywały porodów, jakie by one nie były. Cicho sza.
Jak przetrwać upalne dni.
Sukces! Koniec projektu. Teraz zasłużony laur i nagrody. Wyjeżdżamy do Afryki na konferencję i szkolenie. Będę prezentować nasze wdrożenie przed ludźmi z całego świata. Po powrocie rozmowa na temat awansu i podwyżki. Nie mogę się doczekać. Musimy dokończyć jeszcze dokumentację i rozliczenie z firmą konsultingową. Jak mi się chce spać… Jednak praca 24h na dobę, to nie jest to, co mój organizm znosi najlepiej, choć muszę przyznać, że ten rok zleciał mi, jak z bicza trzasnął. Dobrze, że to już finisz. Dziś jeszcze pożegnalna kolacja firmowa o 19.00, a potem już standardowa praca od 9 do 17. 