Z ciążą mnogą mamy do czynienia wtedy, gdy w macicy rozwija się więcej niż jeden płód. Najczęściej spotykaną jest ciąża bliźniacza, czyli taka, podczas której rozwijają się dwa zarodki.
W ostatnich latach wzrasta liczba ciąż mnogich ze względu na powszechność stosowania pigułek antykoncepcyjnych (tuż po ich odstawieniu wzrasta prawdopodobieństwo wystąpienia ciąży mnogiej), a także ze względu na szerzący się problem niepłodności. Leczenie hormonalne i zabiegi zapłodnienia In vitro również sprzyjają powstawaniu ciąż wielopłodowych.
[Czytaj dalej…]


Kobiety zadają sobie to pytanie z nadzieją lub obawą. Bez względu na motywację kobieta może bagatelizować objawy ciąży pojawiające się na początku lub wręcz przeciwnie – wyolbrzymiać je.
Ciąża to wyjątkowy stan, tak psychicznie, emocjonalnie, jak i fizycznie. Cykl miesiączkowy kobiety każdorazowo przygotowuje jej macicę na przyjęcie zapłodnionej komórki jajowej. W organizmie zaś zachodzi szereg procesów i reakcji skoncentrowanych na stworzeniu odpowiednich warunków do jej zagnieżdżenia, a następnie odżywiania, ochrony i bezpiecznego wzrostu. Od momentu zagnieżdżenia to utrzymanie ciąży staje się dla kobiecego organizmu priorytetem. To rosnący płód jest w pierwszej kolejności odżywiany, zaopatrywany w witaminy i mikroelementy, nawet kosztem niedoborów u matki, jeśli zbyt małe ich ilości przyswaja. To dla jego bezpieczeństwa w wielu przypadkach organizm odrzuca wcześniej tolerowane substancje potencjalnie szkodliwe, jak alkohol, nikotyna, surowe mięso. Płód jest najważniejszy, niezależnie od woli, świadomości, chęci – kobiecy organizm tak jest zaprogramowany. Chronić nowe życie.
Dzieci kobiet, które regularnie jadły w ciąży orzechy ziemne, a także inne orzechy, np. włoskie czy migdały mogą być mniej narażone na alergię i astmę niż potomstwo pań, które unikały orzechów – wynika z duńsko-amerykańskich badań. Publikację na ten temat zamieszcza pismo „Journal of Allergy and Clinical Immunology”.
O niepłodności mówimy zawsze w kontekście pary, gdy kobieta nie zachodzi w ciążę po roku regularnego współżycia bez zabezpieczeń. Definicja taka odnosi się oczywiście do tak zwanej „pary statystycznej” starającej się o ciążę. Statystycznie na 100 par starających się o ciąże 80% zachodzi w ciążę już w pierwszym roku a 90-92% odnosi sukces w ciągu 2 lat. W odniesieniu do 8-10% par mówimy o niepłodności. Osoby powyżej 35 lat a szczególnie po 40 roku życia zwykle po upływie roku starań odczuwają niepokój i zgłaszają się po poradni. Wiek jest jednym z głównych czynników warunkujących płodność ale nie jedynym. Bardzo ważne w postawieniu diagnozy odnośnie przyczyn niepłodności jest jednoczesne poddanie się badaniu obojga partnerów.
Jeśli nie jesteś jeszcze w ciąży, to wiedz, że w tak zwanym pierwszym tygodniu ciąży również jeszcze w ciąży nie będziesz. Być może brzmi nielogicznie, ale śpieszę z wyjaśnieniami. Trudno dokładnie ustalić moment zapłodnienia. A jeszcze trudniej jest to usystematyzować, uregulować i odnieść do całej populacji. Nawet moment tego właściwego stosunku nie jest równoznaczny z momentem zapłodnienia, bo do zapłodnienia nie musi dojść od razu. Dlatego umownie pierwszy tydzień ciąży liczy się od pierwszego dnia ostatniej miesiączki.
Jeśli ciąża nie przyszła do ciebie znienacka, jeśli planujesz powiększenie rodziny i masz możliwość przygotować się do poczęcia dziecka, warto to zrobić solidnie, by spokojnie wkroczyć w okres ciąży.
