Jak wychować inteligentne dziecko?

dad3

     Przyszli rodzice bardzo chcieliby, żeby ich dziecko było zdrowe, dobrze się rozwijało, maiło wrodzoną ciekawość świata, zdolności i talenty. Aby tak się stało, warto przygotować małemu człowiekowi jak najlepsze ku temu warunki. Już rok przed poczęciem się dziecka rodzice muszą zadbać o swoje zdrowie i prawidłowo się odżywiać. Zarówno przyszła mama, jak i przyszły tata powinni umieścić w jadłospisie surowe warzywa i owoce, nie przejadać się, lecz codziennie zadbać o solidne, obfite w białko śniadanie. Korzystnie wpływa też rezygnacja z cukru i słodyczy.

[Czytaj dalej…]

Strony: 1 2

Skoki rozwojowe – kiedy się spodziewać

skoki rozwojowe     Skoki rozwojowe są trudnym czasem w życiu małego człowieka, nie rozumie tłumaczeń, nie potrafi komunikować się werbalnie z rodzicami, a więc nie może zapytać, co i dlaczego, jak również nie zrozumie odpowiedzi. Dlatego zmienia się jego zachowanie, dlatego częściej płacze, marudzi, domaga się przytulenia czy noszenia na rękach. Chce czuć się bezpiecznie pośród tych atakujących go ze wszystkich stron zmian. Trzeba wiedzieć, że choć wymagają od rodziców szczególnej cierpliwości i siły, skoki rozwojowe są naturalne, właściwe i dzięki nim dziecko prawidłowo rozwija się, wzrasta, dojrzewa i się uczy. Skok jest okresem, kiedy dziecko nie tylko boi się zmian i zauważa te zmiany, ale uczy się z nimi mierzyć, radzić sobie i wyciągać wnioski.

     Kiedy pojawiają się poszczególne skoki rozwojowe i z czym się wiążą? [Czytaj dalej…]

Strony: 1 2 3 4

Skoki rozwojowe

skoki rozwojowe     Kiedy na świat przychodzi dziecko, jego rodzice zazwyczaj są już odpowiednio „przeszkoleni”, czy to przez znajomych, rodzinę czy najróżniejsze publikacje. Teoretycznie wiedzą, czego mogą się spodziewać, gdzie szukać przyczyn płaczu, niepokoju, rozdrażnienia. Dowiedzieli się, jak się z dzieckiem obchodzić, jak pielęgnować, karmić, przewijać, nosić, uspokajać. Sprawdzian praktyczny zazwyczaj weryfikuje nieco tę przyswojoną teorię, ale to dzięki niej właśnie rodzice mogą poczuć się choć trochę pewniej, bezpieczniej i łatwiej odnaleźć się w tych nowych okolicznościach oraz nowej roli. Dzięki temu, co przyswoili, zanim dziecko się urodziło, spodziewają się kolek, zaparć, biegunek, uczuleń, alergii, chorób najróżniejszych, ząbkowania i innych temu podobnych. Obserwują więc uważnie i kiedy coś niepokojącego dzieje się z dzieckiem, próbują odnosić objawy do możliwych przyczyn. [Czytaj dalej…]

Granice rodziców granicami dziecka

wychowanie

Dziecko potrzebuje granic. Stałych, jasnych
i konsekwentnych. Konkretne reguły gry pomogą
nam w wychowaniu szczęśliwego młodego człowieka.
Brak tych granic doprowadzi do dysharmonii
w życiu nie tylko dziecka, ale całej rodziny.

     Uwielbiamy maluszki, kiedy gaworzą, uśmiechają się do nas, są radosne i zalotne. Łatwo dać się takiemu szkrabowi oczarować i w rezultacie spełniać wszystkie jego zachcianki albo ignorować niewłaściwe zachowania. Jak wytyczać granice? Przede wszystkim rozsądnie i konsekwentnie. Tak… łatwo mówić. W teorii wszystko jest takie piękne, logiczne i bardzo mądre. Wydaje nam się, że z naszym dzieckiem doskonale sobie poradzimy, nauczymy je wszystkiego szybciej, lepiej, łatwiej, że z pewnością będzie nas słuchało i pod żadnym pozorem nie ugniemy się pod naporem jego żądań. Oby. Życzę tego wszystkim rodzicom. [Czytaj dalej…]

Strony: 1 2

Bunt dwulatka

bunt dwulatka

     „W dniu jej 16 urodzin, tuż przed zachodem słońca, królewna ukłuje się wrzecionem i umrze. Wszystkich ogarnęło przerażenie i rozpacz…”

     I nic dziwnego. Klątwa rzucona na niedawno narodzone dziecko jest przerażająca. Wszyscy chcieliby się nim zachwycać, cieszyć, podziwiać je, rozpływać się nad nim, a tu zjawia się taka nieproszona i psuje całą zabawę. Sytuacja niemal identyczna, jak w przypadku… buntu dwulatka.

     Ledwo pojawi się na świecie, ledwo zacznie panować nad wymachami rąk i nóg, ledwo zacznie uczyć się świata, wprawiać w zachwyt swoich rodzicieli, przynosić im szczęście i radość… a widmo klątwy zbuntowania zawiśnie nad sielankowym obrazkiem rodzinnym. [Czytaj dalej…]

Strony: 1 2 3

Kochanie to wymaganie

wychowanie dziecka
     Rodzisz dziecko i zakochujesz się w nim bez pamięci od pierwszych sekund, minut, dni jego życia. Żyjesz tym, by twojemu maleństwu nigdy nie stała się krzywda i by otrzymywało od życia tylko to, co najlepsze. Wypruwasz żyły i wypruwa je z tobą reszta rodziny, obdarowując dziecko coraz to wymyślniejszymi prezentami i wyręczając je we wszystkim – dla jego dobra oczywiście. Bo się uderzy, bo się poparzy, bo nabrudzi, bo rozleje, bo to będzie trwać wiecznie – więc sama zawiążę maluszkowi buciki. I wychowujesz egoistę. I rośnie pod twoim dachem człowiek, który nikogo nie szanuje i który nie potrafi zaparzyć sobie herbaty. Oto do czego może prowadzić miłość. Chora miłość. [Czytaj dalej…]

Strony: 1 2

A jeśli umrę?

wychowanie- A jeśli umrę?

     O mały włos a udławiłabym się kawałkiem ciastka. Matka Wiedźma nie wyglądała na chorą, niezrównoważoną psychicznie lub nękaną myślami samobójczymi. Wyglądała jak zwykle, zachowywała się jak zwykle, gadała jak zwykle.

– Dlaczego miałabyś umrzeć? – wydusiłam z siebie, gdy już otrząsnęłam się z pierwszego szoku – Dlaczego w ogóle o tym myślisz? Młoda jesteś, szanse, że umrzesz, są chyba bliskie zeru…

– Nie szalej – odpowiedziała spokojnie – każdy kiedyś umrze, niekoniecznie ze starości.

     Nie wiedziałam co powiedzieć. Patrzyłam jak ostatni głupek i chyba tak samo wyglądałam. Ona wiedziała. W końcu nie zaczęła bez powodu.

– Gdybym wiedziała kiedy, miałabym szansę się przygotować. Się – jak się, miałabym szansę przygotować Małą Wiedźmę, przekazać szybciutko schedę. Miałabym szansę wszystko ustalić, zaplanować, ogarnąć i wybrać. Ale nie wiem i nie mam. Dlatego muszę inaczej. [Czytaj dalej…]

Strony: 1 2