Sklepy mamy dziś zamknięte, pogoda jest ładna czyli mamy wspaniały dzień na spacer. Spacer jest bezcenny – poprawia pamięć i koncentrację, obniża ciśnienie krwi, zmniejsza poziom stresu.! Proponujemy wybrać się na – spacer w te ostatnie ciepłe dni. Przekonaj się, co możesz zyskać, zwłaszcza gdy na przechadzkę wybierzesz się z rodziną, po pracy, po szkole czy przedszkolu. Nie każdy może sobie pozwolić na wycieczkę za miasto, ale nic, poza lenistwem ruchowym, nie usprawiedliwia rezygnacji ze spacerów. Wiele osób nie docenia walorów tej najprostszej i na pewno najtańszej formy rekreacji. A zyskać można naprawdę bardzo dużo.


Początek września to okres porządkowania, stabilizowania i refleksji. Kończą się wakacje. Zaczynają się jesienne porządki. Do wielu wracają refleksje związane z początkiem najbardziej krwawej wojny w historii świata. I z początkiem półtorarocznego narodowego karnawału sprzed 31 lat.
Ostatnio zauważyłam wśród ludzi pewne niepokojące objawy „syndromu Kalego”. Kto czytał „W pustyni i w puszczy”, ten wie, o który syndrom mi chodzi. Zazwyczaj idzie on w parze z ogromną wadą wzroku – krótkowzrocznością. Dotknięci syndromem Kalego nie są w stanie patrzeć dalej, niż na czubek własnego nosa. Punkt widzenia zmienia się u nich w zależności od punktu siedzenia.
Człowiek współczesny, homo sapiens sapiens, żyje na Ziemi od tysięcy lat. Prawdopodobnie kilkudziesięciu tysięcy lat. Tysiąc lat, to jakieś trzydzieści do pięćdziesięciu pokoleń. W każdym pokoleniu, żeby mogło się pojawić następne, rodziły się dzieci, były wychowywane i wprowadzane w dorosłość. Wychowywały następne dzieci, wprowadzały je w dorosłość, a te następne i następne. 