Noworodek – pierwsze chwile w domu

noworodek     Pierwsze dni, a nawet tygodnie, z noworodkiem w domu to dość osobliwy okres. Z jednej strony to ogromne szczęście. Wyczekiwane dziecko pojawia się na świecie. Rodzice w końcu mają szansę je przytulić i cieszyć się jego obecnością. Z drugiej strony kobieta po porodzie jest wyczerpana, gdyż poród to ogromny wysiłek fizyczny, często goi rany, a noworodek wymaga opieki i troski non stop i wcale nie wie, że mama też najchętniej oddałaby się pod czyjąś opiekę.

     Świeżo upieczona mama powinna odłożyć na bok ambicje i założenie, że poradzi sobie sama. O ile to możliwe, powinna podzielić się obowiązkami z partnerem. Tatuś wprawdzie nie nakarmi dziecka piersią, ale wszystkie inne czynności pielęgnacyjne może wykonywać. To nie tylko pomoc dla wycieńczonej porodem kobiety, lecz także budowanie więzi między tatą a dzieckiem. [Czytaj dalej…]

Przepuklina pępkowa

przepuklina pępkowa     Noworodki z przepukliną pępkową bywają zaskoczeniem dla swoich rodziców. Oto bowiem urodziło im się zupełnie zdrowe dziecko, dostało 10, czy 9 punktów Apgar, kształtne, miękkie, różowe, nic nie zapowiadało kłopotów zdrowotnych. W końcu wróciło ze szpitala do domu i po jakimś czasie nagle okazuje się, że nie wszystko jest tak pięknie, jak być powinno.

     Dziecko jest niespokojne, płaczliwe, ma problemy z wypróżnianiem się, w końcu na pępku powstaje mu „guz”.

     Nietrudno usłyszeć opinię, że przepuklina pępkowa jest wynikiem niewłaściwej opieki nad dzieckiem lub zaniedbania. Że jest ono źle karmione, złym pokarmem, złą butelką, ewentualnie piersią nie tak, jak należy (stąd problem ze stolcem) oraz pozwala mu się za dużo płakać i krzyczeć. Skoro bowiem dziecko urodziło się zdrowe i było zdrowe, zachorowało w domu – to „oczywiste”, że zawinili rodzice. [Czytaj dalej…]

Strony: 1 2

Wyścig bobasów

Wyścig bobasów – czyli rzecz o siadaniu, staniu i chodzeniu.

     Spotykają się matki w parkach, w sieci, na forach wszelakich, na spacerach… i zaczyna się wyliczanie cech – oczywiście samych pozytywnych – i opowiadanie o tym, co które dziecko potrafi. „Moje siada od 3 miesiąca!” – zachwyca się matka nr 1, zapominając, że w tym wieku dziecko nie powinno być pionizowane, a co tu mówić o siadaniu. „Moje samo je od 2 miesiąca, potrafi trzymać sobie butelkę!” – oczywiście butla podparta poduszką, czy innym ustrojstwem, zdjęcie zrobione, dowód jest. „Moje chodzi od 8 miesiąca!” I tak dalej… [Czytaj dalej…]

Strony: 1 2

Rozszerzanie diety niemowlęcia

     Prawie każda mama marzy o tym, żeby zacząć karmić swoje maleństwo czymś innym niż mleko, patrzeć jak ślicznie zjada z łyżeczki i oblizuje się z apetytem po pierwszym jabłuszku. Jednak karmienie piersią w pierwszych miesiącach życia jak najbardziej dziecku wystarcza i przynosi same korzyści, a pośpiech we wprowadzaniu nowych produktów jest często źródłem zawodu. Nie wszystkie dzieci są gotowe na nowe smaki, nie każde dziecko ma wykształcone jelita na tyle, żeby bez żadnych konsekwencji zajadać się zupkami czy owocami już w 4 m.ż. Często dochodzą alergie, które na długo wykluczają z diety dziecka nawet najprostsze produkty, jak jabłko czy marchewkę, które były podane za wcześnie. [Czytaj dalej…]

Strony: 1 2 3

Rozwój niemowlęcia – pierwsze półrocze życia

     Niedługo po narodzinach dziecko może nie wyglądać jak słodkie, kolorowe bobasy z gazet i reklam. Zupełnie naturalne są opuchnięte oczka, zniekształcona główka, pomarszczona, sina skóra. Wszystko to zaniknie najpóźniej pod koniec I-go miesiąca.

     W pierwszym roku życia, dziecko rozwija się w błyskawicznym tempie. Już nigdy później nie będzie równie szybko rosło i zdobywało umiejętności. To niesamowite uczucie – być świadkiem tak ogromnych i szybkich przemian. Początkowo dziecko nie posiada świadomości siebie jako oddzielnej istoty. Jest jednością z mamą, która w tym momencie jest jego całym światem. Maleńka istotka jeszcze nie wie, że już niedługo będzie panem swojego ciała. [Czytaj dalej…]

Strony: 1 2 3