Poznałam przepis na dobry konkurs. Jakie cechy powinien mieć? Dobry konkurs to taki, którego organizatorzy ponoszą minimalne koszty, a uczestnicy jeszcze dopłacą za udział w nim. Biorąc pod uwagę te kryteria, zwycięzcą w konkursie na najlepszy konkurs sezonu jest firma Ferrero Polska Sp. z o.o.
Aby wziąć udział w konkursie Ferrero „Twoje dziecko twarzą Kinder Czekolady” trzeba swoje dziecko sfotografować, fotograficzne dzieło przesłać organizatorom i oczywiście głosować. Generalnie wszystko jest OK., w końcu na tym polegają konkursy. Szkopuł tkwi w tym, że aby zagłosować, trzeba kupić czekoladki. W regulaminie konkursu czytamy:
„Oddawanie głosów w Konkursie możliwe jest po zakupie promocyjnego opakowania Kinder Czekolady oznaczonego logo Konkursu i zawierającego indywidualny kod alfanumeryczny.” [Czytaj dalej…]

Nagość.
Nie da się ukryć, że oto nadszedł 8 marca. Nie da się ukryć, że 8 marca to Dzień Kobiet. Nie ukrywamy też, że z tej okazji chcemy złożyć życzenia wszystkim uprawnionym do ich przyjęcia.
Życzymy Wam życia wypełnionego przyjemnościami, małymi i dużymi.

Chichotała. Dawno nie widziałam Wiedźmy aż tak rozbawionej. Nie wiedziałam, w czym rzecz, ale… To musiało być COŚ. Fakt, dość łatwo ją rozbawić, sprawić, żeby się śmiała. Tym razem jednak był to zdecydowanie inny śmiech. Wiedźma nie śmiała się jak z dobrego żartu. Znam ją, wiem, jak interpretować jej zachowania. Byłam ciekawa. Ba! Ciekawość mnie zżerała. W końcu uległam i zapytałam.
Czy da się oddzielić wiarę od Kościoła? Podobno wszystko się da. Na początek spróbuję uprościć osobiste rozważanie tego – powiem szczerze – baaaardzo trudnego tematu, stawiając pytanie następującej treści: „Wiarę można oddzielić od Kościoła, czy wiarę trzeba oddzielać?” Odpowiem tak: Skoro można – to można. A czy trzeba? Nie ma ku temu powodu. Powszechnie panuje tendencja do oddzielania tych dwóch kwestii. Wiara – TAK, Kościół – NIE.
Zewsząd atakują nas promocje. Bombardują znienacka, strzelają w nas atrakcyjnymi ofertami. Macki promocji sięgają do każdej kieszeni, nawet tej najbardziej strzeżonej, zapinanej na zatrzask. Chcąc skorzystać z promocji, trzeba jej się dokładnie przyjrzeć.
Pojawiają się co roku 14 lutego. Przychodzą niestrudzone, pogardzane, wyczekiwane. Czerwone od serc, słodkie od czekolady, pulsujące miłością. Walentynki. O miłości dumam częściej niż raz w roku, ale i dziś, z okazji Walentynek, mogę pokusić się o szersze rozważania.
