Pojawienie się u dziecka pierwszego ząbka, dla rodziców jest zazwyczaj wielkim wydarzeniem. Wielu z nich przywiązuje ogromną wagę do zapamiętania i uwiecznienia tej chwili. To dla nich ważny moment. Niestety, zdarza się, że aby rodzice mogli świętować, dziecko musi sporo wycierpieć.
Ząbkowanie jest procesem wyrzynania się mlecznych zębów u niemowląt. Ból towarzyszący temu procesowi, wynika z faktu różnicy wielkości średnicy korony zęba i otworu kostnego, przez który ma się przedostać. [Czytaj dalej…]

Program szczepień ochronnych na rok 2011 według komunikatu Głównego Inspektora Sanitarnego.
Logopedzi, nauczyciele, pediatrzy i inni specjaliści obserwują ostatnimi czasy pogorszenie wyrazistości mowy u dzieci i dorosłych. Staranność artykulacji pozostawia wiele do życzenia, a osób z mową wzorcową znajdziemy mniej, niż kiedyś. Co niepokojące, wady wymowy wkradają się nawet do rozgłośni radiowych czy telewizji, do pokoju nauczycielskiego, w szeregi wykładowców akademickich, o rządzie nie wspominając… Co możemy zrobić, aby z ust naszych dzieci nie usłyszeć rażących zniekształceń, takich jak „ciapka” zamiast „czapka”, „kujtka” zamiast „kurtka”, „salik” zamiast „szalik”, „jajka” zamiast „lalka”? Jedno jest pewne: możemy zrobić wiele.
Przez pierwsze miesiące życia twojego dziecka pediatra na każdej wizycie powinien je oglądać, sprawdzać postępy w rozwoju malucha, a także ocenić napięcie mięśniowe i rozwój psychoruchowy. Jeśli lekarz zleci wizytę kontrolną u neurologa, nie wpadaj w panikę, ale też nie ignoruj zalecenia. Czasem wizyta jest tylko konsultacją pediatry ze specjalistą, czasem jednak dziecko ma problem neurologiczny, który powinno się jak najszybciej zacząć korygować.
TERAPIA PSYCHOMOTORYCZNA (model belgijski) jest prowadzona według założeń M. Procus i M. Block. Model ten został wypracowany z inspiracji dr Zofii Kułakowskiej – lekarza neuropediatry, specjalisty rehabilitacji dzieci z uszkodzeniami układu nerwowego.
Pielęgnacja prącia u małego mężczyzny wciąż rodzi wiele wątpliwości. Nie jest jasne, jak z nim postępować, by nie zrobić dziecku krzywdy teraz i by nie było problemów w przyszłości. Co innego radzi matka, co innego babka, położna również ma swoją teorię i chętnie się nią dzieli z niedoświadczoną mamą. Internet też jest pełen instrukcji obsługi. Jak w tym zgiełku dojść do prawdy? Jak zdać się na instynkt w tym szumie informacyjnym?
Czyli co rodzic powinien o tej formie terapii wiedzieć.
