Wzmożone napięcie mięśniowe

     Przez pierwsze miesiące życia twojego dziecka pediatra na każdej wizycie powinien je oglądać, sprawdzać postępy w rozwoju malucha, a także ocenić napięcie mięśniowe i rozwój psychoruchowy. Jeśli lekarz zleci wizytę kontrolną u neurologa, nie wpadaj w panikę, ale też nie ignoruj zalecenia. Czasem wizyta jest tylko konsultacją pediatry ze specjalistą, czasem jednak dziecko ma problem neurologiczny, który powinno się jak najszybciej zacząć korygować.
[Czytaj dalej…]

Strony: 1 2

Relacja z rajdu oczami szalonej matki

     Że szalona jestem, nikogo przekonywać nie muszę. Kto mnie zna, nie zaprzeczy, a kto czyta, pewnie się już domyślił. „Normalnego” męża też nie mam, zanudziłabym się na bank. Oboje wariaci lubiący dziwne przygody, przy czym mój małż jest z tych, co jak się dodatkowo zmęczą na maksiora to zadowoleni są jak dzieci. Nieczęsto mu się na takie męczenie materiału udaje wyrwać z domu (tak wiem, wiedźma ze mnie, ale od tego pamiętnego weekendu będzie miał łatwiej). [Czytaj dalej…]

Strony: 1 2 3 4

Szalona matki i święty Brodacz

     Zbliża się wielkimi krokami okres szału świątecznych zakupów, biegania z jęzorem na wierzchu, zadłużania większości dostępnych kart kredytowych i debetowych, aby sprawić radość dzieciom, mężowi/żonie, rodzeństwu, rodzicom, przyjaciołom. Nawet teściowie mogą liczyć na ludzki odruch w postaci małego pakunku pod drzewkiem.

     Z tej okazji przypomniał mi się pewien dowcip.
Przychodzi Jasiu na pocztę wrzuca do skrzynki list, niestety bez znaczka. Pracujące na poczcie kobiety wyciągają go i otwierają, bo i tak bez znaczka nie dojdzie. Na kopercie napisano niezgrabnym pismem „Do Świętego Mikołaja”. [Czytaj dalej…]

Strony: 1 2

Dieta kopenhaska

     Jak każda dieta, również i dieta kopenhaska, ma szerokie grono zarówno zwolenników jak i przeciwników. Ani ona łatwa, ani przyjemna. Czy skuteczna, to zależy od przestrzegania wszystkich jej reguł. Dla jednych to rewelacyjny sposób na zrzucenie zbędnych kilogramów, dla drugich wyniszczenie organizmu i murowany efekt jo–jo. Diety kopenhaskiej zdecydowanie nie mogą stosować kobiety w ciąży, karmiące piersią ani osoby z problemami zdrowotnymi. Przeciwwskazana jest również dla osób ze skłonnościami do nadciśnienia, z problemami z żołądkiem, intensywnie trenujących i pracujących fizycznie. [Czytaj dalej…]

Strony: 1 2

Wspominki szalonej matki – część III

     III trymestr. Jestem ogromna! Wszędzie mnie dużo, zdecydowanie za dużo. W ciuchy się nie mieszczę, zapięcie zamka w butach to wyczyn awykonalny. Coraz bliżej końca.

     Zważywszy na fakt, iż dziś kończę 21 lat, zażyczyłam sobie od nie męża wagę z wszelkimi możliwymi pomiarami: wody, tłuszczu, kg itp. Waga ślicznie wygląda, a ja zaraz jej użyję, by dowiedzieć się, ileż to mi się przybrało od początku ciąży. Do 6 miesiąca byłam ważona co wizytę, ale zmiana lekarza i ważenia już nie mam. Przez 6 miesięcy +6 kg to bardzo bardzo dobry wynik, teraz pewnie mam z 10, może 12 kg na plusie. Jest! K. uruchomił wagę i… chwila radości zamienia się w chwilę rozpaczy. Na magicznym liczniku wynik 89 kg. To jedyne!!! 29 kg na plusie. [Czytaj dalej…]

Strony: 1 2 3

Kinesiotaping – remedium na ból w ciąży i w połogu

Co to jest kinesiotaping?     Kinesiotaping to metoda terapeutyczna polegająca na aplikacji na ciało w ściśle określony sposób nierozciągliwej lub elastycznej taśmy w postaci wyciętych przez fizjoterapeutę plastrów. Metoda ta pochodzi z Japonii, gdzie jako pierwszy zaczął ją stosować dr Kenzo Kase. Opracował ją i spopularyzował na początku lat 70–tych XX wieku. Jest zgodna z zasadami kinezjoterapii. Jeszcze nie tak dawno wykorzystywana była gównie w sporcie wyczynowym, aby ograniczyć urazy lub wspomóc ich leczenie. [Czytaj dalej…]

Strony: 1 2

Wspominki szalonej matki – część I

     I po maturze. Teraz już tylko czekamy na wyniki. Zdana? Niezdana? Nieważne. Jutro jedziemy z Lejdisami w Tatry. W końcu za calutki rok czekania należy się nam. Z lubością pakuję sprzęt w plecak i… zapominam o spóźniającym się tydzień okresie. Nic nie zepsuje tego wyjazdu.

     Godzina 4:00 nad ranem nie jest wymarzoną porą na pobudkę. Wstawanie ostatnio jest coraz trudniejsze (to chyba z lenistwa). Dworzec PKP o tej porze śpi. Biegniemy na pociąg. Jak zawsze ledwo zdążyłyśmy, nie ma co zmieniać tradycji wyjazdowej. [Czytaj dalej…]

Strony: 1 2 3