Danonkom mówimy NIE – pochwała natury

danonki     A konkretnie ja mówię, ale czasem lubię myśleć o sobie w liczbie mnogiej.

     Mam na imię Ela i jestem uzależniona od słodyczy. Dziś, aby być wiarygodną (głównie w swoich własnych oczach), nabyłam Danonki i osobiście je spożyłam. Chyba wcześniej nie praktykowałam tego procederu. Efekt jest taki, że na moje kochane batoniki dziś nie spojrzę, cukru mam potąd (wyobraźcie sobie, pokąd). Ale nie czuję się wyrocznią, dlatego na Danonki psioczyć będę w bardziej obiektywnym kontekście.

     Co o Danonkach uważa producent, firma Danone? Na kartoniku można przeczytać, że „twarożek Danonki został wzbogacony w wapń i witaminę D potrzebne dla prawidłowego wzrostu i rozwoju kości.” A także, że „zawiera przetarte owoce i naturalne aromaty. Nie zawiera barwników.” Nie zawiera też konserwantów. „W ramach zróżnicowanej diety i zdrowego stylu życia warto włączyć do posiłków przynajmniej dwa kubeczki Danonków dziennie.” [Czytaj dalej…]

Strony: 1 2

Jak się opalić ale się nie spalić

urlop wakacje

by njaj/freedigitalphotos.net

     Pisaliśmy niedawno o tym, jak słońce działa na skórę. Dziś parę słów więcej o tym, jak się zabezpieczyć przed negatywnym działaniem słońca. Upały w pełni. Wkrótce zaczniemy wyjeżdżać, a na wakacjach kusi opalanie. To, że podczas słonecznych kąpieli należy się zabezpieczać, jest zupełnie oczywiste. Ale czy oczywiste jest, że przed urlopem warto się odpowiednio przygotować, by słońce nas bardziej rozpieszczało, niż nam szkodziło?

     Przed negatywnym wpływem słońca chroni nas beta-karoten. Najbardziej popularnym źródłem prowitaminy A jest marchewka. Ale beta-karoten znajdziemy również w innych owocach i warzywach – w pomarańczowych, żółtych, czerwonych, a także w liściastych zielonych warzywach. Przed wakacjami warto jednak posiłkować się suplementem, ponieważ musielibyśmy całymi dniami żywić się samą marchewką, żeby dostarczyć sobie odpowiednie dawki beta-karotenu. [Czytaj dalej…]

Strony: 1 2

Witamina D – masz ją w sobie

witamina d3     Być może nazywanie jej witaminą jest lekkim nadużyciem. Jest czymś pomiędzy witaminą a hormonem. Istniejący w naszym organizmie 7-dehydrocholesterol (pochodna cholesterolu) ulega nieenzymatycznej fotoizomeryzacji do postaci prewitaminy D. Dzieje się to pod wpływem promieni słonecznych. Proces ten odbywa się głównie w naskórku. Natomiast prewitamina D pod wpływem ciepła naszego ciała przekształca się w witaminę D3. Promieniowanie, które bierze udział w tej biosyntezie to UV-B.

     Co ciekawe nie da się w ten sposób przedawkować witaminy D3. Nawet jeśli dużo czasu spędzimy na słońcu, nadmiar witaminy ulegnie rozkładowi. Inaczej ma się sprawa z witaminą D3 dostarczaną drogą suplementacji. Tę przedawkować można. [Czytaj dalej…]

Jak słońce działa na skórę – ostrożnie z promieniami

opalanie

Słońce a zdrowie

     Słońce. Gdy go nie ma, tęsknimy, gdy jest, narzekamy, że gorąco. Taka nasza polska natura. Żyjemy wedle zasady, że i tak źle, i tak niedobrze. Trudno jednak nie docenić wpływu słońca na ludzki organizm. Jest nam ono po prostu niezbędne do życia. Wpływa zbawiennie na nasz układ nerwowy. Odczuwamy to wyjątkowo mocno po długiej i ciemnej zimie, po okresie pluchy i niepogody. Promienie słoneczne stymulują wytwarzanie witaminy D3 w naszej skórze. Witamina ta jest potrzebna, wbrew pozorom, nie tylko dzieciom. Słońce pomaga także przyspieszyć przemianę materii i oczyścić organizm z toksyn. Motywuje nas także do działania. Co jeszcze? Nadaje naszej skórze piękny kolor. Wiadomo jednak, że opalenizna może i piękna, może i modna, ale nie zawsze dochodzimy do niej w zdrowy sposób. Wystawianie się na działanie słońca w nieograniczonych ilościach może prowadzić do raka skóry. Na szczęście nie trzeba schodzić do podziemi. Wystarczy się zabezpieczać przed szkodliwym promieniowaniem. [Czytaj dalej…]

Ospa wietrzna

ospa wietrzna     Choroby zakaźne wieku dziecięcego wzbudzają ostatnimi czasy mnóstwo kontrowersji. Dzieje się tak za sprawą szczepień, co do których zdania są mocno podzielone i celowego zarażania dzieci po to, by w przyszłości nie miały problemów.

     Ogólnie uważa się, że ospę wietrzną, świnkę czy różyczkę dziecko powinno przejść stosunkowo wcześnie i tym samym uodpornić się na całe życie. Jak wiadomo, choroby te atakujące dorosłych niosą za sobą ryzyko poważnych konsekwencji, o wiele groźniejszych niż w przypadku chorującego dziecka.

     Ospa wietrzna jest chorobą wirusową, w związku z czym przebiega zazwyczaj z bardzo wysoką (39 – 40 st.) gorączką. Wywołuje ją Herpes virus varicellae, należący do tej samej rodziny, co wirus opryszczki. Ospa wietrzna jest chorobą o bardzo dużym stopniu zakaźności, dlatego należy spodziewać się zachorowania u dziecka uczęszczającego do żłobka czy przedszkola w czasie, gdy inne dziecko w grupie zachorowało oraz u rodzeństwa dziecka chorującego. [Czytaj dalej…]

Strony: 1 2

Nie słucha czy nie słyszy?

niedosłuch     Często zastanawiamy się, czy nasze dziecko słyszy. Najczęściej wtedy, gdy po raz setny prosimy: „Ubierz się” albo „Posprzątaj zabawki”. Nasze obawy rozwiewa widok potomka galopującego w naszym kierunku chwilę po tym, jak konspiracyjnym szeptem zdradzamy koleżance, że do kawki mamy rewelacyjne ciasteczka. Niestety z tym słuchem-niesłuchem nie zawsze jest tak łatwo.

     Niedosłuch centralny. Taka diagnoza spadła na nas całkiem niedawno. Co to jest, z czym to się je i – najważniejsze – jak to leczyć?

     Może od początku. Problem niedosłuchu centralnego tkwi, całkiem dosłownie, w głowie. Ucho przesyła do mózgu dźwięki, które są tam przetwarzane i analizowane. Niedosłuch centralny to uszkodzenie wyższych funkcji słuchowych. Dziecko z NC nie ma problemu ze słyszeniem. Takie dziecko ma problem ze słuchaniem. Coś nie działa w odbiorze przez mózg sygnału z ucha. [Czytaj dalej…]

Strony: 1 2 3

Celiakia a alergia na gluten

produkty bezglutenowe     Karmienie noworodków i małych niemowląt zazwyczaj nie sprawia rodzicom większego problemu. Opcje są trzy: albo dziecko karmione jest naturalnie, albo sztucznie (mlekiem modyfikowanym), albo wprowadza się karmienie mieszane, łącząc dwie pierwsze metody. Dopóki maluch spożywa wyłącznie mleko, problem stanowić może jedynie odpowiednia dieta matki karmiącej. Kwestią problematyczną może też być dobór właściwego mleka modyfikowanego. W najgorszym wypadku potrzeba kilku prób, by wybrać właściwie. Są to jednak stosunkowo małe problemy. [Czytaj dalej…]

Strony: 1 2