Witamina D – masz ją w sobie

witamina d3     Być może nazywanie jej witaminą jest lekkim nadużyciem. Jest czymś pomiędzy witaminą a hormonem. Istniejący w naszym organizmie 7-dehydrocholesterol (pochodna cholesterolu) ulega nieenzymatycznej fotoizomeryzacji do postaci prewitaminy D. Dzieje się to pod wpływem promieni słonecznych. Proces ten odbywa się głównie w naskórku. Natomiast prewitamina D pod wpływem ciepła naszego ciała przekształca się w witaminę D3. Promieniowanie, które bierze udział w tej biosyntezie to UV-B.

     Co ciekawe nie da się w ten sposób przedawkować witaminy D3. Nawet jeśli dużo czasu spędzimy na słońcu, nadmiar witaminy ulegnie rozkładowi. Inaczej ma się sprawa z witaminą D3 dostarczaną drogą suplementacji. Tę przedawkować można.

     Mieszkańcy bardzo nasłonecznionych terenów nie muszą w ogóle myśleć o dostarczaniu tej witaminy z pokarmem. Słońce zapewnia im zaspokojenia dobowego zapotrzebowania. Ponieważ nie mieszkamy w Afryce, dzieciom karmionym naturalnie zaleca się dostarczać D3 w kroplach. Dzieci karmione mlekiem modyfikowanym, otrzymują witaminę wraz z nim. Można ją także znaleźć w tranie, mięsie ryb takich jak węgorz, śledź, dorsz, makrela, łosoś, tuńczyk, sardynki oraz w wątróbce, żółtkach jaj, żółtym serze. Powinno się natomiast unikać podawania dzieciom deserów mlecznych wzbogacanych witaminą D3, gdyż witaminy zawierają niewiele, za to dużo cukru.



     Witamina D3 jest ważna dla dzieci ze względu na ich szybki wzrost. Wiemy z telewizyjnych reklam, że wspomaga ona wchłanianie wapnia, dzięki temu kości i zęby maluchów zdrowo rosną. I jest to prawda. W tym sensie witamina D zapobiega występowaniu krzywicy, która jest efektem niedoboru witaminy. Dorosłych chroni przed osteoporozą. Jednak witamina D3 ma znaczenie także dla tkanek, narządów i funkcjonalności naszego organizmu. Ma pozytywny wpływ na budowę tkanki mięśniowej i siły mięśni. Pośrednio zapobiega nadciśnieniu i niewydolności serca. Wpływa na płodność mężczyzn przez stymulację spermatogenezy, u kobiet hamuje rozrost endometrium. Wspiera wątrobę w regeneracji jej tkanek. Działa pośrednio bakteriobójczo i stymuluje układ immunologiczny.

witaminad3
     Jak widać witamina D3 jest nam potrzebna nie tylko w dzieciństwie i nie tylko do budowy kości. Warto sięgać po jej naturalne źródła, pamiętając o umiarkowaniu w kąpielach słonecznych i o tym, że dzieci nie powinny się opalać. Suplementacja witaminy wiąże się z możliwością przedawkowania. U dzieci objawy nadmiaru są bardzo podobne do objawów niedoboru. Dlatego nie można modyfikować dawek D3 na własną rękę. Zawsze należy to skonsultować z lekarzem, który powinien zweryfikować potrzebną dziecku dawkę.



/eR



Image courtesy of photostock / FreeDigitalPhotos.net

Komentuj:

*

* Skopuj to hasło:

* Napisz lub wklej hasło tutaj:

Przeczytaj poprzedni wpis:
» Dziś Dzień Dziecka

Drodzy Czytelnicy!      Z okazji Dnia Dziecka chcielibyśmy życzyć Wam - tym małym i dużym - dnia przepełnionego zabawą i beztroską,...

Zamknij