Granice – seksualne bezpieczeństwo dziecka

    Protestuj gdy:

    • ktoś cię popycha,
    • krzyczy na ciebie,
    • ktoś cię ściska i przytula gdy tego nie chcesz,
    • gdy ktoś ciągnie cię za włosy, itp.

    Protestuj mówiąc:

    • nie chcę,
    • nie rób mi tak,
    • zostaw mnie.

    Jeśli nie przynosi to rezultatu, wezwij mnie na pomoc.




     Pomysły podane przez rodzica i przećwiczone wspólnie w sytuacjach codziennych, zaczną się z czasem sprawdzać również z rówieśnikami. Potrzebne jest tu jednak zaufanie do rodzica i jego konsekwencja. Dziecko będzie sprawdzało czy umowa działa, czy rodzic pomoże i w jaki sposób.

     Nauka protestowania i zapewnianie „możesz przyjść do mnie”, to jednak za mało. Dziecko musi nie tylko słyszeć, że jest kochane, akceptowane i szanowane. Ono musi się tak czuć. Ono musi mieć pewność, że te zapewnienia są szczere i prawdziwe. Poczucie akceptacji pozwoli mu nie szukać akceptacji u innych dorosłych, nie zawsze mających dobre intencje.

     Ważnym elementem wychowania ze względu na bezpieczeństwo jest zainteresowanie dzieckiem. Tym, z kim się spotyka, gdzie jest w danym momencie. Ważne, by rozdzielić kontrolowanie, sprawdzanie od opieki i zainteresowania. Nie chodzi o czytanie pamiętnika dziecka, robienie przesłuchań by złapać dziecko na kłamstwie, błędzie. Ważne, by okazywać zainteresowanie, pytać o zdanie dziecka, co sądzi o tym i owym, kogo lubi, co podoba mu się w tych osobach. Na czym dziecku zależy. Poznanie dziecka pozwoli zauważyć sfery, gdzie dziecko należy wspierać, z czym może mieć kłopoty, a kiedy będzie dobrze sobie radzić. Pozwoli zauważyć, jakimi wartościami się kieruje. Zauważymy też, czy nasze dziecko ulega presji grupy, czy potrafi protestować, czy umie i wie gdzie szukać pomocy. Istotne jest również, by decydować jakie treści (filmy, strony) ogląda nasze dziecko. To rodzic ma obowiązek ochrony dziecka przed pornografią i treściami niewłaściwymi dla dziecka, np. przed rozmowami o sytuacjach dotyczących życia dorosłych.


     Traktowanie dziecka jak rówieśnika szkodzi głównie dziecku. Rodzic, który tak traktuje dziecko, może zapominać, że są treści rozmów, informacje nie będące dobre dla dziecka. Dziecko może nie mieć takich możliwości poznawczych, by zrozumieć wszystko, co usłyszało, zobaczyło. Może ono obarczać siebie odpowiedzialnością za wszystko, co się dzieje, za emocje i działania innych ludzi („ja mam wpływ na to, że moja mama będzie szczęśliwa, wesoła”, „to ode mnie zależy czy rodzice się rozwiodą”, „to ja mogę doprowadzić do tego, że moi rodzice się pogodzą”, „to ja mogę doprowadzić do tego, że moi rodzice będą szczęśliwi w związku”). Dziecko otrzymawszy takie zadanie, czuje, że musi sprostać, musi być odpowiedzialne, bo rodzic jako dorosły sobie nie radzi i ono musi to zrobić za niego. W tej sytuacji, gdy dobro, bezpieczeństwo dziecka będzie zagrożone, może ono szukać pomocy poza rodziną, by nie martwić rodziców, bo „i tak nie są w stanie mi pomóc”, „mają większe zmartwienia” itp.

Strony: 1 2 3 4

Komentuj:

*

* Skopuj to hasło:

* Napisz lub wklej hasło tutaj:

Przeczytaj poprzedni wpis:
» Szalona matki i święty Brodacz

     Zbliża się wielkimi krokami okres szału świątecznych zakupów, biegania z jęzorem na wierzchu, zadłużania większości dostępnych kart kredytowych i debetowych,...

Zamknij