Pneumokoki i Meningokoki – tak straszne jak je malują?

     Meningokoki to bakterie atakujące wyłącznie ludzi, do zakażenia dochodzi identycznie jak w przypadku pneumokoków. Elementami zakażającymi są zarówno nosiciele, u których nie występują żadne objawy, jak i chorzy. Inwazyjne zakażenia meningokokowe są wynikiem przedostania się bakterii przez barierę nabłonka dróg oddechowych do krwi. W wyniku takiego zakażenia dojść może do posocznicy meningokokowej (SEPSA spowodowana meningokokami) lub meningokokowego zapalenia opon mózgowo – rdzeniowych (to najczęstsze formy, jakie przybierają zakażenia inwazyjne). Istotną kwestią jest fakt, iż zakażenia meningokokowe charakteryzuje bardzo zróżnicowana zjadliwość.

     Aktualnie, mimo nieustannie prowadzonych badań pod kątem zjadliwości, jak również w zakresie mechanizmów powstawania choroby, nie można ustalić, co powoduje wspomniane zróżnicowanie, a w jego efekcie taką różnorodność reakcji organizmów na zakażenia meningokokiem. Zagadką w chwili obecnej jest sytuacja, w której jeden szczep bakterii u dwóch różnych pacjentów o tych samych parametrach odpornościowych i porównywalnym stanie zdrowia, może wywołać diametralne reakcje (u jednego choroba rozwinie się w zastraszającym tempie, doprowadzi nawet do zgonu, natomiast u drugiego nie rozwinie się w ogóle i bakterie pozostaną jedynie w formie kolonii zamieszkującej drogi oddechowe). Poza poważnymi reakcjami (IChM), meningokoki wywołać mogą również choroby nieinwazyjne, mało groźne, z łagodnym przebiegiem i proste w leczeniu, jak np. zakażenia ślinianek, spojówek, układu moczowo – płciowego, ucha środkowego, nagłośni. Najczęściej (o czym mało kto wie) szczepy Neisseria meningitidis nie powodują zachorowań, a jedynie kolonizują, nie wywołując objawów. Przypadki poważnej, chorobowej reakcji na zakażenie stanowią jedynie niewielką część wszystkich zakażeń dwoinką zapalenia opon. Oszacowanie zachorowalności jest nieco utrudnione ze względu na różnice spowodowane chociażby sytuacją ekonomiczną krajów zamieszkiwanych przez chorych. W krajach rozwiniętych choruje 1-3 osób na 100 000 mieszkańców, w Europie wynosi średnio 1,1 zachorowań na 100 000 mieszkańców.

     Zachorowania mają miejsce niezależnie od wieku czy płci. Największe jednak ryzyko istnieje u niemowląt i dzieci poniżej 5 roku życia, (w tej grupie natomiast szczególnie dzieci poniżej 12 miesiąca) oraz młodzieży i dorosłych między 15 a 24 rokiem życia. Czynnikami zwiększającymi ryzyko są czynniki właściwe dla zakażeń pneumokokowych.


     W związku z brakiem danych medycznych wskazujących konkretny powód, dla którego niezagrażający stan nosicielstwa może przeobrazić się w IChM, trudno jednoznacznie określić zakres działań profilaktycznych. W takim przypadku należy w miarę możliwości minimalizować ryzyko ogólnego kontaktu z potencjalnym źródłem zakażenia, a zatem unikać częstego przebywania z osobami znajdującymi się w grupach ryzyka oraz przestrzegać podstawowych zasad higieny (meningokoki giną wskutek kontaktu z mydłem czy innym detergentem), ograniczać zachowania stwarzające ryzyko, jak picie z jednego kubka, wkładanie do ust tych samych zabawek, dzielenie się jedzeniem (kęsy jednej kanapki, używanie wspólnych sztućców). Należy przy tym pamiętać o rozwadze i zdrowym podejściu do tematu. Oczywiście zarówno pneumo– jak i meningokoki są bakteriami potencjalnie niebezpiecznymi, mogą wywoływać groźne zachorowania i powikłania nawet ze skutkami śmiertelnymi, ale trzeba mieć na uwadze fakt, że jak wskazują dane statystyczne, do najcięższych przypadków dochodzi stosunkowo rzadko w porównaniu z ogólną liczbą zakażeń. Hospitalizacji wymagają jedynie najcięższe (a więc i najrzadsze) powikłania. Cała reszta jest bezpiecznie leczona w warunkach domowych.

     Szczepienia ochronne, choć przeznaczone dla każdego, zalecane i kierowane są głównie do osób z tzw. grup ryzyka, u których prawdopodobieństwo zakażenia bakterią (niekoniecznie jednak wystąpienia groźnego zachorowania inwazyjnego) jest wyższe niż dla reszty, którym trudniej byłoby takie zakażenie pokonać lub których układ odpornościowy nie jest w stanie zupełnie efektywnie się bronić. W chwili obecnej nie ma szczepionki przeciwko meningokokom serotypu B (który to jest jednym z głównych powodujących zachorowania inwazyjne w Europie). Dostępne szczepionki chronią jedynie przed serotypami A, C, Y i W135

SCHEMAT SZCZEPIENIA PRZECIW MENINGOKOKOM C
(zależy od wieku dziecka, które ma zostać zaszczepione pierwszą dawką)

  • od 2 do 12 miesiąca życia – 2 dawki, podane w odstępach co najmniej 1 miesiąca w pierwszym roku życia, trzecia dawka w drugim roku życia
  • powyżej 12 miesiąca życia – jedna dawka




Katarzyna Perkowska
/konsultacja medyczna lek. med. Edyta Arendowska/

Strony: 1 2 3 4

Komentuj:

*

* Skopuj to hasło:

* Napisz lub wklej hasło tutaj:

Przeczytaj poprzedni wpis:
» Nasze piękne polskie lato

     Nastał początek wakacji. Z tej okazji, jako posiadaczka małych stworzeń domowych, zaczęłam organizować się w celu wyekwipowania małolatów na zarezerwowane...

Zamknij