<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: Danonkom mówimy NIE &#8211; pochwała natury</title>
	<atom:link href="http://www.erodzina.eu/danonkom-mowimy-nie-pochwala-natury/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.erodzina.eu/danonkom-mowimy-nie-pochwala-natury/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 29 Jul 2015 21:40:57 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=4.1.41</generator>
	<item>
		<title>Autor: Elżbieta Haque</title>
		<link>http://www.erodzina.eu/danonkom-mowimy-nie-pochwala-natury/#comment-136</link>
		<dc:creator><![CDATA[Elżbieta Haque]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 Jun 2013 19:20:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.erodzina.eu/?p=5977#comment-136</guid>
		<description><![CDATA[Gustu dziecka nie da się przeskoczyć. Ale może Twój syn jeszcze nie trafił na coś, co by mu posmakowało.
Ja nie jestem świrem zdrowego żywienia, nie wyliczam dzieciom kalorii i każdego konserwantu, ale są rzeczy, których swoim dzieciom z zasady nie kupuję, albo kupuję raz na rok. Nie dostają chipsów, napojów gazowanych i słodyczy maksymalnie sztucznych. Np. hit u mojego dziecka w szkole - cukier kolorowy wsypany do takiego dłuuugiego cienkiego plastikowego woreczka. Albo żel w tubce, który jest głównie cukrem i chemikaliami. Nie kumam tego. Tłumaczę swoim dzieciom, o co chodzi i oni to rozumieją. Wolę kupić czekoladę niż takie coś i uświadamiam im, na czym polega różnica.
Muesli bardzo im smakuje. Zresztą moje dzieci jedzą paprykę jak jabłko, nie gardzą cebulą, czosnkiem, śledziem, lubią owoce (każdy inne). Nie jedzą na co dzień nabiału bo mają skazę (co ciekawe nie mają też niedoborów wapnia), ale od czasu do czasu dostają na spróbowanie jogurt naturalny czy serek wiejski i im smakuje, dodaję jogurt czasem do sałatki, mizerii, bo to i tak minimalnie uczula w porównaniu do mleka czy śmietany. I oczywiście im smakuje. Danonki też by im smakowały, bo są słodkie.
A co do kiełków, to starszy syn sam sieje rzeżuchę i pałaszuje ją, aż mu się uszy trzęsą :)
W przedszkolu żadnych danonków czy cukrowych kulek do mleka nie dostawały, bo zabroniłam. Zresztą nie wiem, czy się zwyczajowo tak karmi dzieci w przedszkolach.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Gustu dziecka nie da się przeskoczyć. Ale może Twój syn jeszcze nie trafił na coś, co by mu posmakowało.<br />
Ja nie jestem świrem zdrowego żywienia, nie wyliczam dzieciom kalorii i każdego konserwantu, ale są rzeczy, których swoim dzieciom z zasady nie kupuję, albo kupuję raz na rok. Nie dostają chipsów, napojów gazowanych i słodyczy maksymalnie sztucznych. Np. hit u mojego dziecka w szkole &#8211; cukier kolorowy wsypany do takiego dłuuugiego cienkiego plastikowego woreczka. Albo żel w tubce, który jest głównie cukrem i chemikaliami. Nie kumam tego. Tłumaczę swoim dzieciom, o co chodzi i oni to rozumieją. Wolę kupić czekoladę niż takie coś i uświadamiam im, na czym polega różnica.<br />
Muesli bardzo im smakuje. Zresztą moje dzieci jedzą paprykę jak jabłko, nie gardzą cebulą, czosnkiem, śledziem, lubią owoce (każdy inne). Nie jedzą na co dzień nabiału bo mają skazę (co ciekawe nie mają też niedoborów wapnia), ale od czasu do czasu dostają na spróbowanie jogurt naturalny czy serek wiejski i im smakuje, dodaję jogurt czasem do sałatki, mizerii, bo to i tak minimalnie uczula w porównaniu do mleka czy śmietany. I oczywiście im smakuje. Danonki też by im smakowały, bo są słodkie.<br />
A co do kiełków, to starszy syn sam sieje rzeżuchę i pałaszuje ją, aż mu się uszy trzęsą <img src="http://www.erodzina.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" alt=":)" class="wp-smiley" /><br />
W przedszkolu żadnych danonków czy cukrowych kulek do mleka nie dostawały, bo zabroniłam. Zresztą nie wiem, czy się zwyczajowo tak karmi dzieci w przedszkolach.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Karolina</title>
		<link>http://www.erodzina.eu/danonkom-mowimy-nie-pochwala-natury/#comment-135</link>
		<dc:creator><![CDATA[Karolina]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 Jun 2013 07:27:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.erodzina.eu/?p=5977#comment-135</guid>
		<description><![CDATA[chciałabym zobaczyć te Wasze dzieci jedzące jogurty naturalne z owocami i płatki owsiane...
u nas w domu cukru się prawie w ogóle nie używa, zanim pojawił się syn też sobie obiecywałam naturalne smaki i takie tam bzdety, jednak rzeczywistość weryfikuje bardzo szybko jedzeniowe ambicje rodziców. Pomijając fakt ogólnej niechęci mojego syna do jedzenia i skłonności do zjadania tylko i wyłącznie 1 bułki dziennie, to jogurtem naturalnym, płatkami owsianymi, wszelkimi owocami i wszelkimi warzywami pluje na odległość, robił tak nie znając innych przesłodzonych smaków i robi to też teraz mając prawie 5 lat.
A i jeszcze ciekawi mnie co Wasze dzieci jedzą/jadły w przedszkolu - też kiełki i płatki owsiane?]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>chciałabym zobaczyć te Wasze dzieci jedzące jogurty naturalne z owocami i płatki owsiane&#8230;<br />
u nas w domu cukru się prawie w ogóle nie używa, zanim pojawił się syn też sobie obiecywałam naturalne smaki i takie tam bzdety, jednak rzeczywistość weryfikuje bardzo szybko jedzeniowe ambicje rodziców. Pomijając fakt ogólnej niechęci mojego syna do jedzenia i skłonności do zjadania tylko i wyłącznie 1 bułki dziennie, to jogurtem naturalnym, płatkami owsianymi, wszelkimi owocami i wszelkimi warzywami pluje na odległość, robił tak nie znając innych przesłodzonych smaków i robi to też teraz mając prawie 5 lat.<br />
A i jeszcze ciekawi mnie co Wasze dzieci jedzą/jadły w przedszkolu &#8211; też kiełki i płatki owsiane?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Gośka</title>
		<link>http://www.erodzina.eu/danonkom-mowimy-nie-pochwala-natury/#comment-134</link>
		<dc:creator><![CDATA[Gośka]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 26 Jun 2013 16:30:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.erodzina.eu/?p=5977#comment-134</guid>
		<description><![CDATA[Kiedyś nie było nic i dzieci od małego jadły wszystko. 
Teraz jest wszystko, a dzieciom nie można jeść nic.
Wszystko jest dla ludzi tylko z umiarem.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedyś nie było nic i dzieci od małego jadły wszystko.<br />
Teraz jest wszystko, a dzieciom nie można jeść nic.<br />
Wszystko jest dla ludzi tylko z umiarem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: F</title>
		<link>http://www.erodzina.eu/danonkom-mowimy-nie-pochwala-natury/#comment-133</link>
		<dc:creator><![CDATA[F]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 26 Jun 2013 15:27:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.erodzina.eu/?p=5977#comment-133</guid>
		<description><![CDATA[Podoba mi się ten przepis, muszę go wypróbować. :) 
Robiłam swoje mieszanki, ale to wydaje mi się lepsze.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Podoba mi się ten przepis, muszę go wypróbować. <img src="http://www.erodzina.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif" alt=":)" class="wp-smiley" /><br />
Robiłam swoje mieszanki, ale to wydaje mi się lepsze.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Elżbieta Haque</title>
		<link>http://www.erodzina.eu/danonkom-mowimy-nie-pochwala-natury/#comment-132</link>
		<dc:creator><![CDATA[Elżbieta Haque]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 26 Jun 2013 12:03:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.erodzina.eu/?p=5977#comment-132</guid>
		<description><![CDATA[Jeśli jesteśmy przy płatkach, które rzeczywiście w wersji kupnej są makabrycznie słodkie i tak jak danonki w żaden sposób nie pasują mi na regularne śniadanie, to polecam granolę. Można zrobić samodzielnie i na dłużej, przechowywać np. w słoju.
http://www.mojewypieki.com/przepis/granola]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli jesteśmy przy płatkach, które rzeczywiście w wersji kupnej są makabrycznie słodkie i tak jak danonki w żaden sposób nie pasują mi na regularne śniadanie, to polecam granolę. Można zrobić samodzielnie i na dłużej, przechowywać np. w słoju.<br />
<a href="http://www.mojewypieki.com/przepis/granola" rel="nofollow">http://www.mojewypieki.com/przepis/granola</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
